Przez osuszanie bagien straciliśmy możliwość pływania w czystym Bałtyku. Straciliśmy dużą część owadów. Jeżeli ich nie ma – nie ma też wielu gatunków ptaków, płazów, gadów, ssaków owadożernych. Jesteśmy w trakcie jednej z największych, jeśli nie największej katastrofy przyrodniczej w historii świata. To, że jeszcze tego nie widzimy, oznacza, że mamy krótką pamięć – mówi prof. Wiktor Kotowski, biolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Więcej na stronie WP Magazyn